logo
Kalendarium
Prolog
1-3 września
4-9 września
10-16 września
Po 17 września
Epilog
Armie
Wojsko Polskie
Wehrmacht
Armia Czerwona
Biogramy
Polska
III Rzesza
ZSRR
Pozostałe
Inne
Galeria
Teksty żródłowe
Słowniczek
Prezentacja
Kontakt

Wojsko Polskie

Nikt nam nie zrobi nic,
Nikt nam nie weźmie nic
bo nas prowadzi śmigły
Marszałek Śmigły-Rydz

Ten prosty wierszyk dobrze oddaje wiarę, jaką społeczeństwo darzyło Wojsko Polskie w 1939 r. Wiara ta miała mocną podbudowę w opiniach międzynarodowych ekspertów, którzy uznawali WP za jedną z silniejszych i najbardziej bitnych armii Europy. Do ocen takich skłaniały wysokie stany pokojowe: 30 dywizji piechoty i 37 pułków kawalerii sformowanych w 11 samodzielnych brygad oraz elitarny Korpus Ochrony Pogranicza (KOP), strzegący granicy wschodniej, o równowartości 3 dywizji.

Decydujący wpływ na kształt organizacyjny rozwój i doktrynę armii polskiej miał Marszałek Józef Piłsudski, od 1926 r. łączący funkcje ministra spraw wojskowych i Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych. Marszałek wielokrotnie deklarował, że sprawy obronności uznaje za zagadnienie priorytetowe, nie udało mu się jednak postawić armii na poziomie choćby zadowalającym.

Na stanie wojska zaważył z całą pewnością kryzys gospodarczy lat trzydziestych. Ponadto znaczna część budżetu wojskowego (ok. 80%) przeznaczana była na wydatki wegetacyjne. Wspomnieć trzeba także o jedynie amatorskim przygotowaniu wojskowym Piłsudskiego, co m.in. powodowało, że lekceważył nowe środki walki - lotnictwo i broń pancerną, co odbiło się fatalnie na wyposażeniu wojska. Edward Śmigły-Rydz wspominał później, że obejmując po śmierci obowiązki Generalnego Inspektora zastał stan mobilizacji grożący katastrofą, oparty na fikcji 46. dywizji, kiedy 30. dywizji było marzeniem nie do spełnienia; nie było ani jednego działka przeciwlotniczego, ani jednego pepanca, z wyjątkiem gratów z 1920. Nie bez znaczenia były także cechy charakterologiczne Marszałka - brak nawyku systematycznej pracy, nieumiejętność syntezy zagadnień oraz irracjonalne uprzedzenia, zarówno wobec problemów, jak i osób.

Po śmierci Piłudskiego stanowisko Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych objął jeden z jego najbliższych współpracowników Edward Śmigły-Rydz, awansowany w listopadzie 1936 r. do stopnia marszałka Polski. Pierwszym jego zadaniem była rozbudowa polskiej armii pod względem organizacyjnym, technicznym i doktrynalnym.

Rozbudowa sił zbrojnych wymagała przede wszystkim czasu i pieniędzy. Nowoczesny sprzęt zamierzano produkować w kraju - służyła temu budowa Centralnego Okręgu Przemysłowego. W 1936 r. zatwierdzono 6-letni plan modernizacji sił zbrojnych, który zakładał, że w momencie zakończenia jego realizacji armia polska pod względem sprzętowym i organizacyjnym dorówna armiom Niemiec i Francji.

Do wybuchu wojny udało się zakończyć gruntowne przezbrojenie piechoty i artylerii. Szczególną uwagę przykładano do obrony przeciwpancernej, na uzbrojenie ktorej wprowadzono działa przeciwpancerne 37 mm wz. 36, produkowane w kraju na licencji szwedzkiej firmy Bofors. Obronę przeciwlotniczą wyposażono w działa 75 mm wz. 36 (konstrukcja krajowa) i 40 mm wz. 36 (licencja Boforsa). Jednocześnie rozbudowano potencjał wojsk pancernych - czołgi 7 TP (produkcja krajowa) oraz Renault R 35. Nie udało się jednak w należytym stopniu zmotoryzować wojska - na przeszkodzie stanęło ogólne zacofanie cywilizacyjne i gospodarcze kraju, a także konserwatyzm większości oficerów. Zdołano jedynie przekształcić w jednostkę zmotoryzowaną jedną brygadę kawalerii. Druga we wrześniu 1939 r. znajdowała się w stadium reorganizacji.

Większego postępu nie osiągnięto także w zakresie lotnictwa. Spory personalne i doktrynalne spowodowały , że w 1939 r. dysponowano tylko 406 maszynami bojowymi oraz blisko 300 w zapasach mobilizacyjnych. Jedynym nowoczesnym modelem był średni bombowiec PZL P 37 "Łoś". Pozostałe samoloty (PZL P 11c i PP 11a oraz P 7a) były już mocno przestarzałe, podobnie jak pełniące rolę bombowców i samolotów dalekiego rozpoznania PZL P 23 "Karaś" oraz samoloty rozpozawcze RWD 14 "Czapla". Mające je zastąpić modele PZL P 11g "Kobuz" oraz PZL P 46 "Sum" i LWS 3 "Mewa" planowano wprowadzić do służby w 1940 r. Z kolei zamówione we Francji i Wielkiej Brytanii myśliwce Morane Saulnier MS 406 i Hawker "Hurricane" oraz lekkie bombowce Fairey Battle nie dotarły do Polski przed wybuchem wojny.

Organizacja Wojska Polskiego we wrześniu 1939 r.